Prolog
Nigdy nie myślałem ,że to będzie tak wyglądać .
Nigdy nie myślałem ,że ona odejdzie.
Pamiętam dokładnie nasze pierwsze spotkanie . Jej niebieskie tęczówki wpatrywały się we mnie niewinnie.
Teraz wszystko zniszczone .
Gdy dowiedziałem się o dziecku byłem wniebowzięty , taka mała dzidzia . Moja i Olivii .
Gdy dowiedziałem się o chorobie załamałem się . Ta myśl ,że ją stracę była okropna .
Olivia była , jest i będzie dla mnie najważniejszą osobą na ziemi.
Obiecałem Olivii ,że zajmę się naszą córeczką jak najlepiej potrafię .
Najgorsze dla mnie było patrzenie na Olivie , ona nosiła w brzuchu nasze małe dzieciątko a zarazem wiedziała ,że nie będzie mogła go trzymać , całować , wychowywać.
Każdy może powiedzieć ,że "wpadliśmy" ,że byliśmy młodzi ale nikt nie wie co czujemy w środku.
Każdy potrafi tylko zniszczyć kogoś obgadując czy psując mu reputację , a nie wie co czuje . Jakim człowiekiem jest czy co ma w środku.
Każdy dzień spędzony z Olivią jest dla mnie czymś bardzo ważnym.
Wiadomość ,że ją stracę jest okropna .
Ale wiem ,że ona zawsze będzie przy mnie .
Wiem ,że ona będzie opiekować się mną i naszym dzieckiem.
***
Widziałem jak próbowała się zabić . Myślałem ,że to już koniec.
Nigdy nie bałem się jak wtedy.
Tego dnia uratowałem ją ale nie na długo.
Olivia zakazała lekarzowi mówić o chorobie ale jednak powiedział mi.
Nadal bardzo ją kocham lecz przeklinam dzień , w którym ona zachorowała.
Żegnała się ze mną wiele razy ale ja wciąż miałem iskrę nadziei.
Tamtego dnia widziałem ostatni raz jej piękne oczy .
Zamknęły się.
Na zawsze.
Przed porodem postanowiliśmy oboje ,że nasza córka będzie miała na imię Olivia.
Pewnego dnia znalazłem wszystkie zdjęcia , filmy ,które Olivia robiła dla naszej córeczki . Gdy jej je puszczałem , przestawała płakać .
Kocham je .
Teraz jestem szczęśliwy .
Mam je dwie.
***
Widziałem jak próbowała się zabić . Myślałem ,że to już koniec.
Nigdy nie bałem się jak wtedy.
Tego dnia uratowałem ją ale nie na długo.
Olivia zakazała lekarzowi mówić o chorobie ale jednak powiedział mi.
Nadal bardzo ją kocham lecz przeklinam dzień , w którym ona zachorowała.
Żegnała się ze mną wiele razy ale ja wciąż miałem iskrę nadziei.
Tamtego dnia widziałem ostatni raz jej piękne oczy .
Zamknęły się.
Na zawsze.
Przed porodem postanowiliśmy oboje ,że nasza córka będzie miała na imię Olivia.
Pewnego dnia znalazłem wszystkie zdjęcia , filmy ,które Olivia robiła dla naszej córeczki . Gdy jej je puszczałem , przestawała płakać .
Kocham je .
Teraz jestem szczęśliwy .
Mam je dwie.
..........................................................................................
Witam was w prologu do II sezonu opowiadania "Paradise" . Ten prolog napisałam z perspektywy Harrego, jak opowiadał co było po wszystkim .
Kolejne rozdziały będą pisane jeszcze z uczestnictwem Olivii .
Piszcie komentarze , piszcie oceny . Fajnie by było jakbyście napisali w jakiej skali podoba wam się blog od 1-10 .
DZIĘKUJĘ xx
Witam was w prologu do II sezonu opowiadania "Paradise" . Ten prolog napisałam z perspektywy Harrego, jak opowiadał co było po wszystkim .
Kolejne rozdziały będą pisane jeszcze z uczestnictwem Olivii .
Piszcie komentarze , piszcie oceny . Fajnie by było jakbyście napisali w jakiej skali podoba wam się blog od 1-10 .
DZIĘKUJĘ xx
Piękne *_* kocham ten blog, jest wspaniały ! pomysł jest c:
OdpowiedzUsuńnie mogę się doczekać aż w końcu pojawi się następny rozdział
To dopiero prolog a ja już mam łzy w oczach ;(
OdpowiedzUsuńOj boże, aż się popłakałam. ;c
OdpowiedzUsuńProlog jest piękny.
Kocham twój blog i daję 10000000000 (1O)
@puchnina3